Efekty ćwiczeń - kiedy ich oczekiwać i co robić kiedy ich nie widać?

Nie ma nic, co mogłoby bardziej motywować do dalszej pracy nad sobą, niż widoczne efekty naszych działań. Pytanie o zmiany jest jednym z pierwszych, które zadajemy po przekroczeniu progu siłowni. Są również głównym elementem, który do ćwiczeń może nas zniechęcić.

 

Chęć poprawy własnego wyglądu, stanu zdrowotnego czy psychicznego, to podstawowe czynniki, które popychają nas do pracy nad sobą. Tempo w jakim te zmiany zauważymy, będzie różne u każdego z nas. Mówi się, że jako pierwszy z nich uwidacznia się psychiczny wpływ ćwiczeń, po nim zdrowotny, a wizualny (najważniejszy dla wielu z nas) dopiero na samym końcu. Ze względu na to, warto uzbroić się w cierpliwość i sumiennie pracować na efekty, które zgodnie z zapewnieniami będą. Oczywiście pod warunkiem, że treningi wykonujemy właściwie, a pomiędzy śniadaniem, obiadem a kolacją nie pochłaniamy dodatkowych kalorii.

 

Efekty… – kiedy?

Pierwsze dni na siłowni wypełnia przede wszystkim uczucie niepewności. Zastanawiamy się, jak długo będziemy musieli czekać na efekty swojej pracy oraz przede wszystkim – czy jakiekolwiek zauważymy. W praktyce zmiany zachodzą w nas z każdą kolejną wizytą na siłowni. Wzmaga się upór (który doprowadza nas na miejsce) oraz satysfakcja po wykonanym treningu. Towarzyszy im strumień endorfin, wyzwalanych w trakcie ćwiczeń. Już w tydzień, dwa od pierwszej wizyty w klubie, zmienia się nasze samopoczucie. Lepiej się wysypiamy i przede wszystkim rozpiera nas energia i motywacja do dalszego działania.

Około dwóch – trzech tygodni po rozpoczęciu regularnych ćwiczeń pojawiają się kolejne, często nieuświadamiane sobie przez nas zmiany. Łatwiej schylić się po coś, co spadło nam na ziemię. Biegnąc za autobusem nie tracimy tak szybko oddechu, a i same powtórzenia wykonujemy z o wiele większą łatwością. Po za tym, w trzecim tygodniu zauważalne stają się te wyczekiwane zmiany wizualne. W zależności od stosowanej przez nas diety, intensywności oraz częstotliwości podejmowanego wysiłku oraz osobistych predyspozycji, możemy być nawet o 4,5 -5 kg lżejsi. Powoli wysmuklają się nasze kończyny, a w pasie zauważyć można troszkę mniej (lub więcej w przypadku osób budujących masę 😉).

 

Ale ich nie widać…

Mówi się, że pierwsze efekty wizualne pojawiają się po około miesiącu ćwiczeń. Jeżeli u ciebie jeszcze ich nie widać, nie wpadaj w panikę. Każda osoba jest inna i ze względu na to, przytoczony „termin” jest pewnym uogólnieniem. Jednak nawet sytuacja, gdy efekty powinny były pojawić się już jakiś czas temu, nie jest powodem do rezygnacji. Aby w niedługim czasie cieszyć się wymarzoną sylwetką, zwróć uwagę na trzy podstawowe aspekty:

1. plan treningowy – być może efektów ćwiczeń nie widać, bo zanadto sobie pobłażasz albo wręcz przeciwnie, wymagasz od siebie zbyt wiele i organizm jest przeciążony. Jako osoba początkująca powinieneś trenować 3-4 razy tygodniowo w czasie dostosowanym do intensywności treningu. Pamiętaj też, że ciało z czasem przyzwyczaja się do wyzwań, jakie przed nim stawiasz, dlatego ważne jest, aby rozsądnie zwiększać wysiłek;

2. dieta – zmiany nie pojawiają się również, kiedy nie odżywiasz się prawidłowo. Mówi się, że brzuch trenujemy głównie w kuchni i to prawda! Dodatkowe przekąski między posiłkami, zbyt obfite albo ubogie dania, z każdym gryzem oddalają cię od wymarzonej sylwetki;

3. długość snu / stres – jednym z elementów mających wpływ na twoją sylwetkę oraz jakość wykonywanych treningów jest sen. Jeżeli się nie wysypiasz, organizm nie ma możliwości przeprowadzenia wystarczających procesów regeneracyjnych. Również stres, ze względu na wydzielane w jego trakcie hormony, nie sprzyja kształtowaniu mięśni.

 

Praca nad własnym ciałem wbrew pozorom nie jest prosta. Wymaga ze strony ćwiczącego zaangażowania, wysiłku oraz cierpliwości. Kiedy zabraknie któregoś z tych elementów, łatwo zrezygnować. A efekty nie pojawią się znikąd…

 

Zobacz również